Z całą pewnością i nieukrywaną pogardą stwierdzam, że odstaje ona tuningiem od popularnego na polskim rynku Juiced’a 2 , a jak wiemy to duża konkurencja dla need for speed ‘a.
W juiceedzie samochody jeżdżą znacznie szybciej niż w nfs ie mam na myśli złudzenia optyczne na ścianach, co powodują shadery w grafice. Jeżeli nie masz mocnego jak rakieta NASA sprzętu to skup się najpierw na pracy i jego wymianie gdyż, kiedy ta gra Cię wciągnie bez dna, nie wybierzesz się tak łatwo do pracy następnego pięknego dnia. Okładka prezentuje Evo XI na tle kanionu, bo główny cel gry to nieustanny i niebezpieczny drifting na krawędzi morderczego kanionu w pobliskiej kopalnie nieopodal miasta.
Carbon od razu wydaje się podobny a raczej przypomina film Szybcy i Wściekli w wersji Tokyo Drift, gdyż wiemy, że było ich kilka a nawet sporo, dokładnie i niemal z zegarmistrzowską precyzją oddaje ukryty w umysłach programistów klimat. W tej grze przede wszystkim znajdziemy samochody stworzone do tuningu i odpowiednio dostosowane do tego parametrami, nie są to zwykłe furmanki, gra cechuje się świetną oprawą graficzną stosunkowo ta gra jest bardzo prosta, bardzo szybko można ją bez żadnych i najmniejszych problemów przejść, Ostatnia część dobrych Need For Speedów. Carbon jest po prostu ostatnim NFS’em trzymającym jeszcze poziom.




